Rozwodnik a komunia święta - Prawny aspekt możliwości rozgrzeszania i udzielania sakramentu Eucharystii

Rozwodnik a komunia święta - Prawny aspekt możliwości rozgrzeszania i udzielania sakramentu Eucharystii osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych.

Ostatnie lata aktywności Kościoła dotyczące małżeństw dużą uwagę poświęciły tzw. parom nieregularnym. Droga do przyjmowania sakramentu Eucharystii podkreślona została w reformie prawa procesowego dotyczącego stwierdzenia nieważności małżeństwa, gdyż jednym z jej celów było szybsze i prostsze procedowanie. Działalność Kościoła nie została jednak zamknięta w jednym dokumencie. Wizja papieża Franciszka związana z miłosierdziem, bliskością, czułością została wyrażona w adhortacji apostolskiej Amoris laetitia, której jeden z rozdziałów stał się punktem wyjścia do rozważań na temat możliwości przyjmowania Komunii świętej przez tzw. pary nieregularne. Czy dyscyplina kościelna uległa zatem wyraźnej zmianie?

Amoris laetitia i rozeznanie – podejście do małżeństw niesakramentalnych

Nasze rozważania należy rozpocząć od ósmego rozdziału wspomnianej adhortacji o miłości w rodzinie, która została wydana w uroczystość św. Józefa (19 marca) 2016 roku. To w tym dokumencie znajdujemy kilka punktów, które można uznać za nieco rewolucyjne w perspektywie dotychczasowego podejścia Kościoła do małżeństw niesakramentalnych. Warto jednak wskazać, że papież Franciszek odwołuje się do nauczania swoich poprzedników, zarówno Jana Pawła II, który kwestie osób rozwiedzionych poruszył w adhortacji Familiaris consortio z 1981 roku, jak i Benedykta XVI i jego dokumentu Sacramentum caritatis z 2007 roku, dodając, że aktualne rozważania są niejako kontynuacją i rozwojem tamtych dyspozycji.

Rozwód katolika a sakramenty– jakie jest spojrzenie Kościoła na rozwodników

Oczywiście nikt nie ma wątpliwości, że sytuacje osób rozwiedzionych, które żyją w nowych związkach są bardzo różne i nie da się ich w prosty sposób skatalogować, czy też jak zostało to podkreślone w Amoris laetitia „zamknąć w zbyt surowych stwierdzeniach, nie pozostawiając miejsca dla odpowiedniego rozeznania osobistego i duszpasterskiego” (AL, n. 298). Papież nie wprowadza zatem ogólnej normy, która będzie miała zastosowanie do wszystkich przypadków osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach, ale zwraca uwagę na złożoność i różnorodność sytuacji, które wymagają odpowiedniego i indywidualnego rozeznania. Słowo rozeznanie pełni tutaj kluczową rolę, gdyż od niego zależy, jakie formy integracji i włączenia do Kościoła będą dostępne dla poszczególnych wiernych. Owo rozeznanie jest niejako dwuetapowe, a mianowicie indywidualne, jak i duszpasterskie. W tym pierwszym to sam człowiek musi zrobić sobie „rachunek sumienia” w perspektywie poprzedniego małżeństwa, troski o współmałżonka i o dzieci, starań o uratowanie związku, itd. To rozeznania powinno dotyczyć także aktualnej sytuacji życia w związku – wierności, odpowiedzialności, wychowywania dzieci. Drugim etapem jest rozeznanie wraz z kapłanem, który towarzyszy osobom zainteresowanym. Kapłan ten ma za zadanie „dobrze rozeznawać sytuacje”, „odpowiednio rozróżniać”. I choć papież zdaje sobie sprawę, że nie ma prostych odpowiedzi w takich sytuacjach, to jednak kapłan ten jest gwarantem pewnej obiektywizacji całego procesu rozeznawania.

Wytyczne Biskupów Regionu Buenos Aires jako magisterium autentyczne.

Kilka miesięcy po publikacji adhortacji apostolskiej głos zabrali biskupi regionu argentyńskiego. Opracowali oni kryteria, według których możliwe byłoby przystępowanie do sakramentów pokuty i pojednania, a także Eucharystii wiernych, którzy pozostają w sytuacjach nieregularnych. Chodzi w tym przypadku głównie o rozwiedzionych żyjących w nowych związkach. Biskupi w dużej mierze powołują się na adhortację apostolską, zwracając uwagę na to, że drogą Kościoła ma być zawsze droga Jezusa – miłosierdzia i integracji. Kryteria te poruszają oczywiście problematykę rozeznania i towarzyszenia, wskazując, iż ma to być pewien proces rozeznania, zarówno osobistego, jak i duszpasterskiego. Warto podkreślić, że opracowane kryteria podkreślają, że nie każda droga rozeznania kończy się tak samo, czyli zgodą na przystępowanie do sakramentów, ale również innymi środkami o charakterze duszpasterskim w postaci większej obecności we wspólnocie, udziału w grupach modlitewnych, zaangażowania w różne nabożeństwa. Biskupi podkreślają, że można w niektórych okolicznościach zaproponować wysiłek życia we wstrzemięźliwości seksualnej, ale nawet jej brak nie wyklucza możliwości przystępowania do sakramentów pokuty i Eucharystii. Ważnym odniesieniem jest zwrócenie uwagi na prowadzenie procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa, a dopiero po wyczerpaniu tej ścieżki, w poszczególnych przypadkach można dopuścić osoby do Komunii świętej, wykluczając jednak nieuczciwy i skandaliczny dostęp do sakramentów. Droga rozeznania ma być swoistym rachunkiem sumienia co do poprzedniego związku, wychowania dzieci, starań o uratowanie małżeństwa i zdrowej nauki dotyczącej nierozerwalności małżeństwa. Papież Franciszek postanowił, że kryteria te mają zostać opublikowane w oficjalnym periodyku Watykanu (AAS), stanowiąc autentyczne magisterium. Dyspozycja ta musi znaleźć swoje odwołanie do kan. 752 KPK, według którego z religijnym posłuszeństwem rozumu i woli należy przyjmować naukę, którą głosi papież, gdy sprawuje autentyczne nauczanie.

Wytyczne Konferencji Episkopatu Polski.

Dnia 8 czerwca 2018 roku „swoje” wytyczne opublikowała Konferencja Episkopatu Polski. Biskupi zwracają uwagę na cztery bardzo ważne sformułowania: przyjęcie, towarzyszenie, rozeznawanie, integracja, które należy traktować jako kryteria duszpasterskie. Zdaniem biskupów podstawowym warunkiem rozeznawania, podobnie jak to było w kryteriach biskupów argentyńskich, jest proces sądowy o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Biskupi w dokumencie podkreślają powagę małżeństwa sakramentalnego, a proces rozeznania ma na celu uświadomienie czy osoby żyjące w nieuregulowanych związkach zachowują wierność, poświęcają się dla dzieci, angażują się w życie chrześcijańskie. Jeśli świadome są swojej nieprawidłowej sytuacji, a nie są w stanie żyć we wstrzemięźliwości seksualnej, pragnęliby zmienić swoją sytuację, ale nie mogą tego uczynić bez zaciągania kolejnej winy, to efektem rozeznania i towarzyszenia mogą być różne formy integracji ze wspólnotą kościelną, nie wykluczając communio in sacris. Zdaniem biskupów rozeznanie ma być długotrwałym procesem i nie może ograniczyć się wyłącznie do jednego lub kilku spotkań, a ewentualne zezwolenie na przystępowanie do sakramentów w żaden sposób nie może wpłynąć na zmianę ogólnej normy dotyczącej nierozerwalności małżeństwa, a wierni nie powinni się z tym faktem obnosić, by nie gorszyć tych, którzy nie znają do końca ich sytuacji.

Pytania Kardynała Dominika Duki.

To za sprawą tego emerytowanego arcybiskupa Pragi we wrześniu 2023 roku doczekaliśmy się kolejnej interwencji ze strony Stolicy Apostolskiej w sprawach osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach. Odpowiedź na pytania została sformułowana przez Prefekta Dykasterii Nauki Wiary, który opublikował ją po audiencji u Ojca Świętego Franciszka. Pewne sformułowania z odpowiedzi były już przedmiotem rozważań, takie jak zalecana wstrzemięźliwość seksualna u osób, które chcą skorzystać z sakramentu pokuty i Eucharystii. Podobnie rzecz ma się z procesem sądowym o stwierdzenie nieważności małżeństwa, który powinien być częścią rozeznania. Powtórzona jest także konkluzja,  że nie w każdym przypadku owocem rozeznania będzie dopuszczenie do sakramentów, ale mogą być inne formy integracji. Podkreślone jest natomiast, że każdy biskup ma prawo do ustanowienia pewnych kryteriów rozeznawania i towarzyszenia. W tym procesie ma być obecny kapłan, który wraz z wiernym towarzyszy, rozeznaje, formuje do dobrego kształtowania sumienia. Osąd stanu łaski należy jednak do samego zainteresowanego.

Jestem po rozwodzie, czy mogę iść do spowiedzi i Komunii?

Najprostsza odpowiedź brzmi: to zależy. Powyższy krótki przegląd dokumentów Kościoła dotyczących osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach, tak jak zostało to podkreślone we flagowym dokumencie Amoris laetitia, nie uprawnia do stwierdzenia, że osoby te mają otwartą drogę do przyjmowania Eucharystii. Kościół nie wyklucza jednak takiej możliwości w szczególnych, indywidualnych sytuacjach, które muszą być właściwie rozeznane i po wyczerpaniu innych sposobów uregulowania swojej sytuacji.

Ocena tego artykułu: 
 
5 / 5  (liczba głosów: 1)

Oceń artykuł

‹ wróć

Skontaktuj się z nami